Syrena.

łączniki rurowe

Wspominając samochody z czasów PRL-u nie sposób nie wspomnieć o samochodzie Syrena. Pierwszym i chyba jedynym naprawdę polskim samochodzie. Powstała w latach pięćdziesiątych nie od razu spodobała się Polakom. Ale warunki socjalistycznej gospodarki wymusiły niejako hasło: jak się nie ma, co się lubi to się lubi, co się ma. A wiec Syrena, choć często krytykowana była obiektem pożądania. Niełatwa do zdobycia, gdy już stanęła w przydomowym garażu cieszyła niezmiernie. I nie ważne było tak naprawdę to, jakie miała wady. Ważne było, że jeździła, woziła do pracy, do szkoły, często na dłuższe czy krótsze wakacje. Teraz wraca. Wraca jako wspaniały samochód zabytkowy, mile widziany na każdym zlocie. I to jest bardzo fajne. Sam widzę na takich zlotach, że fanów Syrenek jest coraz więcej. Powstają kluby miłośników. Ja Syrenę też mam. Taka mniejszą. Żółty model tego samochodu w pomniejszonej skali. Ale może kiedyś kupię sobie taką prawdziwą? Kto wie? Buty zimowe


Nasz przyjaciel



Ranking partnerow

1 miejsce 2 miejsce 3 miejsce
choroby nowotworowe salon kosmetyczny warszawa automatyka przemysłowa wrocław

Witamy

Przedłużanie włosów warszawa

MENU STRONY



Sponsor

jubiler


Znany cytat

opony

Limuzyna lat PRL-u to dziś jeden z najbardziej cenionych oldtimerów z tamtych lat.

Kabiny